Wyświetlono razy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszka. Pokaż wszystkie posty

23.05.2011

Crupcova broszka

Rząd "ręcznorobótkowate", Rodzaj "broszkowce", Gatunek "Crupcova" ;)
Broszka... Miała być moja, ale nie jest, bo jest Crupcova:) Foto średnio udane, bo fotograf nieumiejętny, no i modelka bez doświadczeń ;)
Chyba nie umiem prowadzić bloga ...:/

3.03.2011

zipper... Zasuffffka

Był sobie szary zamek. Pochodził z kurtki, którą zdążyłam założyć kilka razy, po czym skurczyła się w praniu tak, że zamek był do niej za długi kilka centymetrów... Zamek leżał. Kurtka z kolei dostała nowy, co oczywiście nie zmieniło faktu jej skurczenia, wisi więc w szafie z nowym zippem i czeka na magiczny czas "jak schudnę, będzie w sam raz", który rzecz jasna- jakoś nie przychodzi :]
Granatowy zamek pochodzi z zapyziałej, podupadającej pasmanterii - w końcu trzeba sobie pomagać nie ? ;)
Miał powstać kwiat... ale zamkowych kwiatów w internecie całe plantacje, wszystkie jakieś podobne, więc zrezygnowałam z "tej hodowli". No i tak się zaczęło... kawałek szarego, kawałek granatowego, skrawek jednego i skrawek drugiego... ich połączenia i kształt, które wspólnie stworzyły w efekcie końcowym jest zupełnie przypadkowy. Jak to się powiada "zobaczy się w trakcie".
Teraz kojarzy mi się z małym ogródkiem, oplecionym wkoło ścieżką, z ławeczką i krzewami. Ze "ślimakowym" labiryntem i z rabatami pachnących ziół, promieniście wychodzącymi spad labiryntu, które to nagle łączą się ze ścieżką cicho wbiegającą do domu...
hmmm...
Rząd "ręcznorobótkowate", Rodzaj "broszkowce", Gatunek "gardenZasufka" ;)
 Pozdrawiam!

16.02.2011

JeansFlower - RecyclingPower


Równie dobrze mogłaby się nazywać RecyclingFlower. Jeans - z odzysku, koraliki - z odzysku... tylko zapięcie kopnął niezwykły zaszczyt, bo zakupione zostało w pasmanterii :]


Rząd "ręcznorobótkowate", Rodzaj "broszkowce", Gatunek "RecyclingJeansFlower"  ;)

15.02.2011

CookieCake ;)


"Ciacho" jest pierwszą broszką stworzoną tylko dlatego (albo aż dlatego), że sznurek miał piękny kolor i szkoda było go wyrzucić- proste jak kilometr sznura w kieszeni. Zwijał się sprytnie, połyskując przy tym intrygująco, dopóki nie zechciano skrępować go nitką, w obstawie igły i agrafki. Po dłuższych zmaganiach, kilku dziurach w palcach i dwóch złamanych iglicach...powstał twór, który swoim wyglądem przypomina mi ciastko.
Zjeść go nie mogę co prawda, ale jest i dobra tego strona...będzie jedynym ciastkiem, które przetrwa niepochłonięte ;)

Rząd "ręcznorobótkowate", Rodzaj "broszkowce", Gatunek "Cookie"  ;)